Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2018

PIASKOWNICA DLA KOWBOJÓW - RED DEAD REDEMPTION 2

Obraz
Jak zostałem rewolwerowcem Na ten dzień czekałem cholernie długi czas. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz podniosłem się z łóżka tak uradowany. Czułem, że nic nie może popsuć mi humoru. Dwudziesty szósty...Premiera Red Dead Redemption 2. Jadąc tramwajem na uczelnie wyglądałem z moim bananem na twarzy na tyle dziwnie, że ludzie zdawali się ukradkiem odsuwać jak najdalej od mojej osoby. Nie przeszkadzało mi to, ale zapewne wyglądało dość zabawnie. Uśmiech nie znikał nawet podczas wykładów na uczelni, ale czas zdawał dłużyć się aż za bardzo. Po zakończonych zajęciach nadzwyczaj szybkim tempem pomaszerowałem w kierunku najbliższej galerii handlowej. W głowie miałem tylko jedno zapętlone w nieskończoność zdanie, : "Błagam niech ta gra tam będzie". Była. Zgarnąłem produkt z półki z szybkością godną Billy'ego the Kid'a i udałem się do kolejki. Przede mną stało kilka osób. Tak się złożyło, że zdecydowana większość z nich udała się do sklepu w tej samej intencji co ja. Cóż...

Tort z Nowego Yorku - Marvel's Spider Man

Obraz
Pamiętasz jak mówiłem, że poświęcę oddzielny post niezwykle ważnemu aspektowi Marvel's Spider Man? Mógłbym potrzymać Cię dłużej w niepewności, ale obawiam się, że tytuł wpisu rozwiewa wszelkie wątpliwości. Myślisz, że Peter Parker jest głównym bohaterem najnowszej gry ze stajni Insomniac Games? Pozwól, że pokażę ci jak bardzo się mylisz... "Witaj Nowy Yorku" Pierwszą styczność z najlepszym aspektem nowego superbohaterskiego exclusiva Playstation mamy już na samym początku gry. Insomniac Games nie bawi się w nudną narrację, ani opowiadanie historii, którą każdy zna już na pamięć. Gracz od razu zostaje wrzucony w wir akcji i w rytmach rockowej muzyki ma możliwość zakosztowania najlepszego kawałka tortu przygotowanego przez twórców MSM. Póki co jest to jedynie mały kęs, który jednak pobudza kubki smakowe tak bardzo, że te zaczynają błagać o więcej... Pierwszy kontakt z Nowym Yorkiem po prostu powoduje te przyjemne ciary, które wszyscy doskonale znamy. Zachwyt - t...

Z życia Gracza #4(?)

Obraz
*Znowu gotowy do gry* No siemanko. Mam dla Ciebie pewną propozycję. Ty będziesz udawał/ła , że mój blog wcale nie umarł na kilka miesięcy, a ja obiecam ci poprawę i dostarczę regularne posty. 100% legit no scam. To jak będzie? Umowa stoi? No to lecimy. Może najpierw odpowiem na parę Twoich pytań. Co tam u ciebie drogi Mały Szary Graczu? Jak miło, że pytasz! Dość dużo zmieniło się ostatnio w moim życiu. Studia, nauka, ciągły stres, salta w przód i w tył. Mam wrażenie, że nie ma sensu narzekać, więc robić tego nie będę. Nie teraz. Może później. Powiem jedynie, że przez ostatni czas życie gracza było dość skromne, jeśli chodzi o samo granie. Ledwie udawało mi się 'ponaparzać'  przysłowiową godzinkę dziennie i najczęściej była to sesyjka ze starym dobrym Skyrimem (tym razem w edycji 'Special'). Minęło tyle czasu, a mi udało się jedynie ukończyć jeden z dodatków, a mianowicie Dawnguard. Jak wrażenia z rozgrywki? Co tu dużo mówić. Stary dobry Skyrim, który je...