Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Z życia gracza #2

Obraz
Ten post miał zostać napisany i opublikowany wczoraj, jednakże zaskoczony przez marcową śnieżycę spędziłem pół dnia na uprzątaniu podjazdu oraz podwórka z kilkunastocentymetrowej warstwy białego puchu. Kiedy moja robota dobiegła końca, udałem się do domu w celu przygotowania obiadu, bo głód dawał się we znaki niemiłosiernie. Przyznam bez bicia, kucharzem dobrym nie jestem... Kuchnię odwiedzam raczej w celu czyszczenia lodówki niżeli przygotowywania strawy. Niestety nadszedł dzień, kiedy postanowiłem, że spróbuję swoich sił w sztuce kulinariów. I cholera, to był najgłupszy pomysł, na jaki mogłem wpaść. Nie dość, że przypaliłem kotlety i nie dosoliłem ziemniaków, to jeszcze oparzyłem sobie dłoń gorącym olejem, który prysnął z patelni po tym, jak "położyłem" na niej kawałek mięsa... Resztę dnia spędziłem klnąc na cały dom z ręką w misce z lodowatą wodą. Na szczęście jedzenie było zjadliwe i dzień później nie odczuwam żadnych skutków ubocznych spożycia mojej potrawy, więc myślę, ...

Z życia gracza #1

Obraz
Cześć wszystkim. Pamiętacie mój post o jakże oryginalnej nazwie "Co robię jak nic nie robię?"? Postanowiłem, że pociągnę tę tradycję i co tydzień ponarzekam trochę na życie oraz podzielę się z Wami wrażeniami z gier, które obecnie hulają w napędzie mojej konsoli i komputera. Wszystkie wpisy o tej tematyce od dzisiaj będą nosiły nazwę "Z życia gracza". Zobaczymy, jak długo będzie chciało mi się to ciągnąć. Na pewno znajdzie się ktoś wśród Was, kto zapyta: "Co tam u Ciebie mój ulubiony blogerze?". Odpowiedź znajdziecie poniżej. (Tekst ma charakter archiwalny. Został napisany jakiś czas temu. Wstawiam go dopiero teraz, gdyż wcześniej moje oczy w kontakcie z niebieskim światłem monitora obficie łzawiły, co skutecznie uniemożliwiało mi pracę na komputerze.) Do tej pory nie wiem, czy mam tak słabą odporność, czy może tak ogromnego pecha... Całkiem niedawno wstałem z łóżka po chorobie, a teraz znowu muszę do niego wraca...